czwartek, 20 kwietnia 2017

Drop of water


 Na tę niepogodę przesyłam Wam trochę ciepła i słońca z sesji "Drop of water" stworzonej przez Piotra Myszkowskiego. Piękne bikini to projekt by Asia Misztela, no i mamy również pięknej urody dziewczyny .. ;)



mini backstage

 

 Duża ilość pracy spowodowała, że nie miałam czasu na bardziej rozbudowane wpisy i recenzje. Jednak w przygotowaniu mam recenzje kilku naturalnych wegańskich kosmetyków, wraz z makijażami, na które zapraszam niebawem :)
Czytaj dalej...

wtorek, 28 marca 2017

blask na twarzy, kolor na ustach, niesforne brwi ..

.. te kilka trendów to tylko część tego co "obowiązuje" w najbliższym sezonie. Niewątpliwie najważniejszym i moim ulubionym jest makijaż rozświetlający :) W nadchodzącej wiośnie stawiamy na cerę pełną blasku i świetliste, mokre cienie w odcieniach na przykład różu. Usta również powoli przestają być tak matowe - wybieram satynowe, kremowe wykończenie, a nawet mokre jak w błyszczyku :)
Zdjęcia, które oglądacie powstały podczas sesji zdjęciowej z przezdolną Magdą Pawluczuk, która robiła je na potrzeby firmy biżuteryjnej.


Coraz wyrazniejsze kolory na ustach to nie nowość. Kolory najczęściej wybierane to bordo, czerwone wino, malina, oranż, brąz.


Przy takich szminkach bardzo ważna jest trwałość. Mogę pod tym względem polecić Wam firmę NYX oraz Golden Rose i ich trwałe pomadki w płynie, tinty z Bell, farbki do ust OCC czy satynowe pomadki z Bobbi Brown.


Rozswietloną twarz uzyskamy wybierając te podkłady, które są lekkie, nie zastygające, ja użyłam Make up For Ever HD kolor Y245, polecam również Healthy Mix z Bourjois i CC tej samej marki. Pod podkład warto nałożyć rozświetlającą bazę lub krem. Niedoskonałości zakryj korektorem, a całość utrwal pudrem, niewielka iloscią, np. Melkior Professional w kompakcie, sypki transparentny Ben Nye. Na szczyty kości policzkowych warto nałożyć rozświetlacz w konpakcie.moje ulubione są z firm My secret, Melkior, Bobbi Brown.


A teraz oczy. Czym uzyskać mokry efekt ? Hmm można wybierać cienie w kremie, ale jak ich nie masz możesz tak jak ja nałożyć na oczy rozswietlacz w kolorze różu, brzoskwini, a na to wklepać palcem niewielką ilość bezbarwnej , mocno kremowej pomadki bądź błyszczyka :)


Totalnie wyrysowane brwi również przestają być hitem.. i dobrze ! Podkreśl je lekko od dołu a górę rozczesz czystym grzebykiem bądź delikatnym tuszem do brwi tak aby uzyskać niesforny ich wygląd. Ja w swojej kosmetyczce mam brązowy tusz do brwi Eveline i ten z Bobbi Brown. 







photo: Magda Pawluczuk
hair: Monika Gołembiewska
make up: Katarzyna Duszyńska
models: Karolina Grenda, Krysia Ziółek
 *
A jak Wy spoglądacie na trendy ? :) Pamietajcie, że jeśli chcecie wprowadzać je również do Waszego makijażu zastanówcie się nad tym czy wszystkie z nich pasują do Waszej urody :) 
Kisses ;* 
Czytaj dalej...

środa, 22 marca 2017

Makijaż koreańskimi kosmetykami Missha

Ten wpis miał się pojawić dawno. Bardzo dawno :)
Jednak wciąż pojawiało się coś innego do zrobienia, opisania i przetestowania. Przyszedł jednak czas, że do nich wrócilam i postanowiłam opisać je na forum publicznym.

Przede wszystkim kosmetyki Missha to nie tylko kolorówka, ale i bardzo bogata pielęgnacja. Poza tym..
Naturalność naturalność naturalność !
W skladach Misshy nie znajdziecie zbędnej chemii :) kosmetyki mają być jak najbardziej vege.
  Naturalne składy nie testowane na zwierzętach !


Makijaż ze zdjęcia wykonałam właśnie tym zestawem - krem BB, paletka cieni, szminka, błyszczyk.


Po pierwsze i najważniejsze - baza makijażu czyli podkład. 
Missha Signature Complexion Coordinating BB Cream
Lekki podkład nawilzający o bardzo kremowej konsystencji. Łatwy do rozprowadzenia, rozjaśnia i dość dobrze kryje. Kolor jest bardzo jasny - jednak super podpasował mojej modelce. 
Konieczność przypudrowania - podklad pozostawia bardzo świetliste wykończenie. 
Do jego minusów należy zdecydowanie zbyt krótka trwałość. Kilka godzin i zaczynamy mocno się świecić .. jednak wygląda ładnie przez ten czas i ma zdecydowanie dobroczynny udział w kondycji naszej skóry. 
W ostatnim czasie zdecydowanie częściej stawiam na kosmetyki, które są delikatniejsze i mniej trwałe, ale za to nie zapychają mojej skóry. Dzięki temu od kilku miesięcy moja cera zdecydowanie się poprawia a wypryski są bardzo sporadyczne :) czego nie mogłam powiedzieć używając na codzień MACa, Pierre Rene czy Maybelline..



Makijaż oczu z paletką cieni.
Missha Signature Velvet Art Shadow
Wariacji kolorowych jest kilka. Moim zdaniem moja jest najbardziej uniwersalna. Idealna do stworzenia makijażu dziennego i wieczorowego. Malując moją siorkę oprócz paletki użyłam jedynie czarnej kredki i tuszu do rzęs :)
Cienie są bardzo trwałe i dobrze napigmentowane. Siostra, pomimo że tego nie popieram zachowała make up oczu na następny dzień ;) trzymał się bez zastrzeżeń ! 
Brakuje mi jedynie w tej palecie jakiegos matowego odcienia - zwłaszcza cielistego, beżowego koloru. Wszystkie są pełne blasku i drobinek.. Cudowny za to jest odcień rudo miedziany, którego używam do wieeeelu makijaży !



Poza tym opakowania są solidne, eleganckie i trochę orientalne - na mnie robią bardzo pozytywne wrażenie.


Na usta zamiast szminki nałożyłam błyszczyk. 
Missha Glam Art Gloss
Taki wolała siostra, taki wolałam ja :) ten produkt ma to do siebie, że nałożony w cienkiej warstwie daje bardzo subtelny kolor brzoskwini i minimalny blask. Po nałożeniu kolejnych warstw jest intensywniejszy koralowy odcień.



A to moja piękność no-make-up :)
Danusia ma piekną cerę, śliczne dziewczęce rumieńce i piękne niebieskie oczy :)))


To już kolejne naturalne kosmetyki, które Wam przedstawiam. Mam nadzieje, że temat Was nie nudzi. Uważam że jest bardzo na czasie i jest zdecydowanie istotny pośrod całej tej chemii i zanieczyszceń wokół nas.. 

Kisses ! ;)*

Czytaj dalej...

wtorek, 28 lutego 2017

Zaczyna się ..Ślubnie !

Dobry wieczór !
Dzisiaj dwa słowa o makijażu ślubnym.
Sezon tuż tuż, a do mnie wciąż napływają zdjęcia z Waszego najważniejszego dnia w życiu :) zawsze ogladam je z wielkim wzruszeniem. Jest mi meeega miło, że mogę dołożyć swoją cegięlkę do tego aby ten dzień był dla Was jeszcze bardziej udany :)

Od dawna chyba każda z nas wie, że co wizażystka to inny styl - nie ma się co dziwić, każdy ma swój gust i swój własny autorski sposób malowania :) ja już od dawna wiem, jakie są moje klientki i co najbardziej cenią w makijażach :) bo mimo że trzeba być uniwersalnym w tym fachu - każda z nas ma coś takiego, co widzą przyszłe Panny Młode dzięki zdjęciom, a także opinii innych kobiet. I wybierają tę wizazystkę, która najbardziej odpowiada ich stylowi.
Udostępniam Wam kilka zdjęć moich Panien młodych.. i chyba od razu widać co dominuje u mnie - przewaga makijaży delikatnych i subtelnych, a mniej tych mocnych i awangardowych.
Czy to źle czy dobrze ? Chyba nie można tego tak kategoryzować :) najważniejsze jest to na czym zależy naszej bohaterce.

***
Iza.
Przepiękna kobieta, niecodzienna uroda, naturalnie ciemna karnacja :) ze względu na odleglość jaka nas dzieliła i zaufanie postanowiła nie robić próby. 
Wiem, że Iza nie lubi być przemalowana, na codzień chodzi w lekkim makijażu, zdecydowanie bardziej woli naturalność niż przerysowanie.

Malując Izę wybrałam brązy, szarości i brudny róż. Na ustach pojawiła się naturalna szminka od Bobbi Brown. Oczywiście stresowałam się, jak zwykle kiedy nie ma próby :) jednak wyszło idealnie, a Iza obdarowała mnie w podziękowaniu pięknym usmiechem :)

 
Pięknej świadkowej wykonałam makijaż w matowych i naturalnych odcieniach z kreską, która powiększyla oczy. Obie dziewczyny otrzymały oczywiscie wachlarz rzęs stworzony z kępek ;)

Ola :)
..i jej przygotowania w salonie Daily Beauty. Makijaż miał być jak najbardziej naturalny, podkreślający jedynie lekko urodę- taki najbardziej lubi zarówno Ola jak i jej obecny mąż ;))
Nie wykonywałyśmy próby makijażu, ponieważ Olę malowałam już nie raz.
 

Zastosowałam kolory, które podkreslają Oli tęczowke :) brąz, zloto, brzoskwinia.


Czesaniem zajęła się Angelika z Daily Beauty Warszawa.
  
Sylwia
..w swoim najważniejszym dniu :) 
Tym razem istotne dla nas było mocniejsze podkreślenie oczu, ale nie przerysowanie- bo tak właśnie moja Panna Młoda maluje sie na codzień :)
 
 

..świadkowa Sylwii również wpadła pod moje pędzle :)
  
Przemiła i cudowna - Ewelina.
Kobieta, która od początku wiedziała czego chce :) Najważniejsze było przykrycie niedoskonałości i mocne oko z kreską. Po przebarwieniach nie pozostało ani śladu .. dzięki czemu udało mi się wywołać totalne wzruszenie Eweliny :)))
Efekt końcowy:

Makijaż (i fryzura wykonana przez Marlenę Kuderawiec) w dniu próby.

Anię i jej wszystkich gości których malowałam zapamiętam na długo .. :))) przesympatyczna rodzina z wielkim sercem !
Z Anią postawiłyśmy na lekki i świeży makijaż z lekko różowymi dziewczęcymi ustami :)

Karolina już podczas sesji poślubnej. Oko podkreslone brązami brzoskwinią i zlotem. Klasyka zawsze w modzie ! :)

Kolejna tym razem płomiennowlosa Karolina :)
oczy zostały przydymione szarością i czernią, a cerze nadałyśmy duzo blasku. Po raz kolejny bez próby - wystarczyło zaufanie po wcześniejszych makijażach.

Iza i w końcu mocne usta !
Rewelacja, bo idealnie do niej pasują :) Oczy podkreślone, jednak dość subtelnie i świetliście, twarz zdecydowanie rozświetlona z lekkim dziewczęcym rumieńcem :)


Uwielbiam malować również Mamy Panien młodych :)
zawsze są niezwykle wzruszone i bardzo zdenerwowane w tym dniu :) czasem ciężko zapanowac nad łzami !
..co najfajniejsze- po makijażu i fryzurze zazwyczaj uspokajają się całkowicie !

Świadkowe, siostry, koleżanki - tu sprawa wyglada podobnie ;D

Te kilka "historii" chyba co nieco obrazuje to w jaki sposób podkreslam urodę. Ciekawa jestem jakie Wy lubicie makijaże i jaki jest Wasz wymarzony make-up ślubny :)

Buziaki !
Kasia
Czytaj dalej...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...