sobota, 17 grudnia 2011

Kreska Najważniejsza dzięki Golden Rose

Z miłości do eyelinera postanowiłam wykorzystać ostatnio zakupione kosmetyki z golden rose.
Potwornie podobają mi się odrealnione kobiety z całą masą kresek na twarzy i wszelkiego rodzaju inne ciekawe pomysły.. wszystko prócz małej czarnej!;)
Zdjęcia poniżej przedstawiają kreskę w wersji płomiennej;) Aby to wykonać potrzebujemy jedynie linerów  i tuszu do rzęs. W moim przypadku były to:
  • Golden Rose metalliic 13- złoty
  • Golden Rose metallic 11- błękitny
  • Golden Rose metallic 07- srebrny
  • Essence- czarny
  • do wykonania czerwonej kreski użyłam czerwonego tuszu do rzęs MaxFactor MasterPiece- 150 Burning Auburn, który nałożyłam malutkim pędzelkiem
  • rzęsy pomalowane są tuszem z Avon'u superSHOCK

  Zdjęcie w chłodniejszej tonacji zrobione komórką:

***
***
 ***
 ***

a to właśnie sprawcy całego zamieszania:
 


 Zdjęcia poniżej przedstawiają swatche i ww zakupy, które zrobiłam w dniu darmowej wysyłki w sklepie internetowym Golden Rose. Nigdy wcześniej nie korzystałam z ich kosmetyków. Były to wcześniej już wymienione eye-linery, a także kredka do ust emily 207, liner extreme sparkle 06, lakiery charming 55 i 68, a także mini podróbka cudownych perfum coco mademoiselle, tutaj numerek W24.
***

 Rzadko zdarza mi się malować tak paznokcie, ale ponieważ nie mam ani jednego tak intensywnego i wesołego koloru- skusiłam się:)
***
 Kredka jest wprost cudowna, na zdjęciu poniżej pomalowałam nią całe usta. Na codzień tylko delikatnie podkreślam rąbek u góry i dolną krawędź- usta są wtedy bardzo ponętne:) ..trzeba to jednak robić baaardzo delikatnie bo łatwo uzyskać przerysowany efekt.
***

Podsumowując kosmetyki Golden Rose, muszę powiedzieć, że jestem pozytywnie zaskoczona linerami- są trwałe i mają dokładnie takie odcienie jak widziałam na stronie, kredka do ust jest teraz moją ulubioną, ponieważ nie ściera się i nie rozmazuje, ale co do perfum- pierwsze co czuć to alkohol;) zapach dopiero po chwili, niestety czuć wyraźnie różnice, ale jest bardzo intensywny więc czuć go naprawdę długo, jeszcze jak na taką niską cenę. A lakiery no cóż:) ładne intensywne kolory, pędzelek idealny do malowania, fajne malutkie opakowanie- mieści się w najmniejszej kosmetyczce..jednak minusem jest trwałość! Lakier szybko odpryskuje;p bu..

Pozdrawiam 
P.S. Na dniach zamieszczę zdjęcia z sesji- tam również króluje kreska:)

14 komentarzy:

  1. Aaaaa, ale piękne kreski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne keski, genialnie zrobione:)
    zapraszam do siebie i do obserwacji

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojaaaa, oczarowałaś mnie po prostu :) Wyszły fenomenalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście kreski miałam na myśli ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne kreski !;)
    pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję Wam:)

    sauria80 mam podobne skojarzenie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. makijaż totalny! kocham kreski, a Twój makijaż jest genialny, też mi się kojarzy z jakimś egzotycznym ptakie, papugą, a może feniksem? Te linery są swietne piekne kolory - pozazdroscic:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Co za śliczne kreski i makijaż !

    OdpowiedzUsuń
  9. Super kreseczki...rewelka.....kochana OTAGOWAŁAM CIE U MNIE NA BLOGU !!! jak masz ochote to odpowedz na pytania:)
    kurcze ale konkurencja sie robi w konkursie u Ciebie.....
    a co do buzi to juz jest prawie gładka..może zniknie wszytsko:):*
    dziekuję że chce Ci sie zaglądac do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczne kreski ja takich nie zrobie chodź bym godzine przy jednej sterczała.. boskie

    OdpowiedzUsuń

Co mnie nie zabije to mnie wzmocni:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...