czwartek, 29 grudnia 2011

Złamanie otwarte

Złamanie otwarte

Można rozpoznać na pierwszy rzut oka. Charakteryzuje się ono przerwaniem ciągłości tkanek w miejscu złamania z wystawaniem kawałka kości na zewnątrz rany. Takiemu złamaniu na ogół towarzyszy krwawienie.Złamanie otwarte umożliwia bezpośredni kontakt złamanej kości z powietrzem (i zarazkami).

Przyczyny

Silny uraz. 


..dość wizażu :)) czas na charakteryzację


***

***

***

***
 Wszystkie kosmetyki do wykonania charakteryzacji zostały zakupione w sklepie Perman. Czyli m.in.:
  • sztuczna krew uniwersalna (o karmelowym smaku-można konsumować!;))- mehron
  • Paleta do siniaków, stłuczeń, itp- mehron
  • paleta fx- ben nye
  • wosk - do wykonania samej rany- ben nye
  • Extra flesh do tworzenia poszarpanych ran- mehron
  • silikonowe gąbeczki do nakładania podkładu
  • szorstkie gąbeczki- do tworzenia efektu zadrapania
***
Wiem, że na sali jest pielęgniarka, ale proszę o wyrozumiałość Pani monico. Tworzenie tej charakteryzacji nie było łatwe zważywszy na moje dotychczasowe szczęście-nigdy nie miałam ani nawet nie widziałam złamania otwartego:)) 
Mam nadzieję, że nikt nie jadł obiadu w tym momencie:)


Pozdrawiam
Buziaki :))

26 komentarzy:

  1. Ja też jeszcze nie widziałam złamania otwartego ale wygląda przekonująco:D
    Super!masz talent:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja właśnie jem.. :P
    wygląda przerażająco!

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja myślałam, że stało się coś złego! Nie strasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale hardcore zarabiste :DD wiesz, ja złamania otwartego akurat też na żywo nie widziałam - awidziałąm róóóóżżżnneee rzeczy ;) najbardziej hardcorowe jak gość miał otwartą ranę na przedramieniu i dwa wielkie dreny mu wychodziły z tej rany i normalnie jak ruszał palcami to było widać jak sciegna mu ladnie pracuja ;)) albo widzialam taka wielka odlezyne w czescie krzyzowej kregoslupa ze bylo kosc widac.....Twoje zlamanie jest mega :D dodawaj wiecej charateryzacji dorba w tym jestes:)

    OdpowiedzUsuń
  5. WOW wygląda jak prawdziwe, gratuluję przekonałaś mnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Znowu mnie zemdliło :). Jesteś mistrzem!

    OdpowiedzUsuń
  7. matko już myślałam, że sobie kuku zrobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  8. o fe ;D Wyglada jak prawdziwe! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ... Bu !:)


    Monico inspirujesz mnie:D

    P.S. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślałam, że to Tobie coś się stało, albo zmieniłaś tematykę bloga;)fiu fiu mistrzyni;)

    OdpowiedzUsuń
  11. jednym słowem masakra!!!! niesamowicie realistyczne , powalajace

    OdpowiedzUsuń
  12. GENIALNE! ile ja bym dała, żeby omieć robić takie rzeczy! ale już niedługo :D
    bardzo fajny blog (;

    OdpowiedzUsuń
  13. To zdjęcie widziałam ostatnio w prezentacji na temat zaopatrywania złamań - studiuję na kierunku medycznym:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Żartujesz?? a w jakiej prezentacji..?
    Szczerze mówiąc nie cieszy mnie to, bo nikt mnie nie pytał o zgodę

    ale cóż;p - rozumiem , że realistyczne:p

    OdpowiedzUsuń
  15. ja myślałam , że to prawdziwe :D fuj :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne!! Bardzo podobają mi się takie złamania, w sensie że charakteryzacja :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Hah o fuuu xD Tzn pięknie ;P Jakbym zobaczyła na żywo to chyba bym kipneła ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Na miniaturce myślałam ze to prawdziwe złamanie ;o

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak prawdziwe...geniusz z ciebie...

    OdpowiedzUsuń

Co mnie nie zabije to mnie wzmocni:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...