środa, 8 lutego 2012

Make up czy Mani ?!?! ...czyli blask dzięki Donegal



Czy zdarza się Wam wykorzystać kosmetyk w inny sposób niż to, które nakazuje jego pierwotne przeznaczenie?!


<3
No tak.. 
Dostaję paczuszkę kosmetyków- jak zwykle uradowana i ciekawa jej zawartości.. 
Powoli i z uwagą otwieram aby nic nie uległo zniszczeniu.. 
Oglądam, przeglądam, wącham, dotykam i czytam.. 
Jeśli nie ma co czytać- sama domyślam się przeznaczenia danego kosmetyku- zazwyczaj mi się udaje.. 
..no właśnie- Zazwyczaj :D
<3

Już daaaawno tak nie miałam żeby nie poznać się do czego służy kosmetyk:) Z niewiadomych mi przyczyn byłam pewna, że zawartość paczuszki to kosmetyki do stylizacji/pielęgnacji paznokci. Już nawet pomalowałam sobie pazury z wykorzystaniem otrzymanych brokatów.. Wchodzę na stronę Donegal/Sklep aby zobaczyć w jakich są cenach a tu- Psikus:D Brokaty są do powiek !! Co za wstyd :) ..

Ale do rzeczy:
Kosmetyki Donegal to dla mnie zupełna nowość, więc tym bardziej cieszę się z możliwości ich testowania. Po raz pierwszy firmę dojrzałam na blogu Ewalucji. Z ciekawości zajrzałam na ich facebookową stronę, którą możecie podejrzeć pod linkiem Donegal/FB. Firma charakteryzuje się ogromnym wyborem kosmetyków różnego rodzaju, a także akcesoriów kosmetycznych, które urzekły mnie najbardziej :) 

Sprawcy mojej pomyłki i poniższych recencji:
  • Sypkie brokaty na powieki: nr 3502/01 - Srebrny iskrzący się na wiele kolorów & nr 3504 czyli wpadający w grafit ze srebrnym połyskiem.
  • Pędzel do nakładania brokatu
  • Emulsja zmywająca do paznokci z proteinami jedwabiu

Ciemne, przydymione i mocno zaznaczone oko ze sztucznymi rzęsami ożywiłam ww srebrzystym brokatem nr 3502/01 Donegal, który mienił się w świetle na przeróżne kolory. Nakładanie go było bardzo proste. Wystarczy jakaś lepka baza pod cienie, bądź wazelina- brokat trzyma się świetnie. Do nakładania brokatu na dużą powierzchnię zastosowałam płaski pędzelek z syntetycznego włosia, zaś do nałożenia w kącikach oczu użyłam wspomnianego już pędzelka Donegal.
***



Otrzymany brokat jest bardzo drobny- za co duży plus. Nałożony na powiekę sprawia wrażenie mocno iskrzącego cienia do oczu i tak też się zachowuje- nie osypują się pojedyncze drobinki, ładnie współgra z innymi kolorami. 
Nie mam do nich żadnych zastrzeżeń i uważam, że jest to świetny dodatek na karnawał. Makijaż nabiera takiego blasku, że trudno oderwać wzrok:)
Jeśli chodzi o pędzelek do nakładania brokatu Donegal- sprawa ma się nieco gorzej. Dla mnie jest on zbyt mały. Rozumiem, że ma być dzięki temu precyzyjny, ale jeśli chcę nałożyć brokat na dużą powierzchnię musiałabym się bardzo namęczyć i tak jak już wspominałam musiałam użyć dwóch pędzelków. Na plus wypada fakt, że jest bardzo sztywny, a jego włosie nie wypada i nie wygina się na wszystkie strony, a także łatwo się go czyści. 

***

***

Właściwie to z mojej pomyłki nałożenia brokatu na paznokcie zamiast na powieki wynikły same plusy:)
Dotychczas wszystkie brokaty do manicure, które miałam były "gruboziarniste" (jeśli rozumiecie o co mi chodzi ;p ;)). Ten mi właśnie zaimponował tak drobnymi i sypkimi drobinkami :)

Za jego pomocą oświetliłam wnętrze kwiatuszków (no tych niebieskich kręciołków:)) i wykonałam cienką linię w poprzek paznokcia. 

Mani jest delikatny i wyjściowy dlatego bardzo go polubiłam:) Aczkolwiek mam do siebie za złe, że jest tak kiepsko wykonany- niestety talentu do zdobienia paznokci nie otrzymałam :p 

Od razu też odpowiadam na pytanie ciekawskich- To nie są moje naturalne paznokcie.Nigdy takich długich i równych nie miałam i prawdopodobnie mieć nie będę ;/ 
***

Jeżeli chodzi o biały lakier jest on firmy Bell, błękitny zaś to Pierre Arthes.
***

***

***

Zdjęcie po prawej celowo rozmazane- dzięki temu widzicie ile kolorów odbija brokat pod wpływem światła.
Brokaty są w okrągłych plastikowych pojemniczkach. Wyglądają na trwałe i solidne.
***

 
Do zmycia Mani posłużyła mi Emulsja do paznokci Donegal. . Jest to kosmetyk naprawdę wart uwagi. Wg producenta powinien on oprócz swojej podstawowej funkcji- wzmacniać paznokcie dzięki proteinom jedwabiu i witaminie A. Korzystając z niego już parę dni nie zauważyłam niestety żadnej poprawy, ale za to nie zauważyłam pogorszenia-które widzę po stosowaniu tanich zmywaczy z supermarketów. Ale nie dlatego jest taki cudowny :)
Lubicie Malibu ? Jeśli tak bardzo jak ja to będziecie musiały ze wszystkich sił powstrzymywać się od wypicia tego specyfiku, bo tak właśnie pachnie ten zmywacz <3 Oczywiście po jakimś czasie odczuwalny jest klasyczny zmywacz, ale nawet moja mama za pierwszym razem nie rozpoznała po zapachu co to za kosmetyk :)) 
Wszystkie opisywane kosmetyki są dostępne na stronie Donegal/Sklep
Eh.. Tak dawno już nie pisałam, że aż mnie ręka boli  :) 
Przepraszam wszystkich po raz kolejny za moją nieobecność, ale miałam teraz sesję i nie zajmowałam się niczym innym jak tylko statystyką, finansami, marketingiem i innymi tego typu pierdołami :) Jeżeli wszystko zaliczyłam to będę miała spokój na kilka miesięcy ;)

Pozdrawiam & Całuję ;) ;*

25 komentarzy:

  1. Dobrze, że już skończyłaś sesję. :)
    A ten brokat na powiece rzeczywiście wygląda pięknie, nie rzuca się jakoś w oczy.

    OdpowiedzUsuń
  2. na oczach wygląda super, rewelacja<3

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne oczko,uwielbiam brokaty!I powiem Ci,że malibu kocham,więc pewnie skuszę sie na tą emulsję:DSuper,że już po sesji:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale śliczny make up. Nie dziwie się ze nie zgadłaś do czego te brokaty. W tych słoiczkach też bym pomyślała, że są do paznokci. Czy na oczach czy na paznokciach prezentują się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny makijaż:) i masz bardzo ciekawą tęczówkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję, cieszę się, że trafiłam w gust niektórych z Was :)))

    ejndzel: Tobie szczególne podziękowania..;)

    wiolka94: Nooo :D Nie jestem sama!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie wygląda ten brokat nie tylko na powiekach ale również na paznokciach:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie oczko pomalowałaś, brokat genialnie wygląda i na powiece i na paznokietkach (;

    OdpowiedzUsuń
  9. hahaha :) dobre! :) ale brokaty jak sa sypkie to do wszystkiego sie moga nadawac :) wiec chyba az tak zle z Twoim rozeznawstwem nie jest ;p
    Na oku prezentuje sie naprawde pieknie, zreszta koncowy efekt jest naprawde sliczny! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. you are so talented
    love your make up

    stop on my blog and if you like it maybe we can follow each other

    OdpowiedzUsuń
  11. dobra jestes:D a zreszta co to za roznica czy do oczu czy paznokci brokat to brokat :)) swietne makijaze sliczne :))) ta emulsja jest ciekawa!!:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. beautiful nails!!!amazing blog!! i'm following you!!if you like mine,do the same!!!
    Freaky Friday

    Freaky Friday FB FanPage

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję za miły komentarz :* Cieszę się, że podoba Ci się mój makijaż :):)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hi lovely, this is really beautiful!!!!
    I follow you now!!
    Thank you for your visit!!!
    Have a wonderful weekend!

    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Beautiful pics!!!i'm following you!!!if you like mine, do the same!!
    WWW.ZAGUFASHION.COM
    ZAGU FACEBOOK PAGE
    bloglovin follower

    OdpowiedzUsuń
  16. ten brokat prezentuje sie przepieknie. zarowno na powiekach jak i na pazurkach ;)

    obserwuje, pozdrawiam i zapraszam ponownie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. śliczny makijaż i super brokat!
    muszę karnawałowo pokombinować wzorując się na Twoim pięknym oczku bo mam dwa brokaty :)
    kiedyś żeby połowa brokatu nie osypała mi się zanim go nałożyłam posmarowałam powiekę klejem duo do rzęs i całkiem nieźle to wyszło :)

    pozdrawiam i zazdroszczę nowych nabytków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow:) Dziękuję Ci bardzo :) Mówisz klej duo ?? Ja przyklejam na niego brylanciki, ale z brokatem jeszcze nie próbowałam :))
      Maluj Maluj, jak najwięcej ;))

      Usuń
  18. niebywałe ... jaki ty masz dziewczyno talent

    OdpowiedzUsuń

Co mnie nie zabije to mnie wzmocni:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...