środa, 19 marca 2014

Szminki: Kobo vs. Golder Rose

"Etykieta to sztuka ziewania z zamkniętymi ustami"
-Ralph Emerson


Dzisiaj chciałam Wam pokazać moje ostatnie nabytki, którymi jestem wprost zachwycona.. Inne firmy inne kolory, a jednak mają coś wspólnego- bardzo dobrą jakość !


Szminki KOBO od dawna cieszyły się u mnie powodzeniem. Wiedziałam, że są trwałe, dobrze napigmentowane, ale też pamiętałam że ich ceny nie są zbyt niskie :) Tym razem jednak dowiedziałam się dzięki Ani (;*), że właśnie jest promocja w Drogerii Natura i szminki GR KOBO są za 10zł ! :) co prawda wybrałam w końcu inną serie za 15zł ale tak czy inaczej to bardzo TANIO :)


Trzy kolorki które wybrałam, uważam za idealny set:
Cherry lips - elegancka, ognista czerwień na większe wyjścia
Pink Love- na wieczór, na imprezę, aby dodać trochę koloru i świeżości do naszego wyglądu
Natural Beauty- idealn nudziak z różowymi tonami na codzień.


KOBO 302 Natural Beauty
Szminka sprawdzi się każdego dnia, ponieważ jest dość neutralna (jak sama nazwa wskazuje:)), w chłodnym odcieniu. Nie jest to klasyczny nudziak jak można sądzić po etykietce u dołu opakowania, ponieważ delikatnie wpada w brudny róż.


KOBO 307 Cherry Lips
  Kolor piękny, bardzo klasyczny, ognisty, intensywny i dość odważny. Nie jest to typowa czerwień, właściwie kolor szminki wpada w Bordo. 
Jest Bardzo Kobieca :))

 ... jak widać czuję się w niej świetnie ;))

 KOBO 312 Pink Love
Dla mnie super alternatywa na codzień zamiast nude. Kolor szminki jest intensywny, ale nie rażący. Nadaje twarzy bardzo promienny, a nawet młodzieńczy wygląd :)

 ... ojj tą też lubie ;***

Szminki KOBO w punktach:

Plusy:
-bardzo dobrze napigmentowane
-naprawdę trwałe. Wytrzymają około 3 godzin w nienaruszonym stanie. Przy jedzeniu bardzo delikatnie się ścierają
-nie podkreślają suchych skórek
-nie wysuszają
Minusy:
-kolory etykiet u dołu opakowań nie odzwierciedlają tego jak wyglądają naprawdę. Bez testera nie kupuj :)
-trwałość opakowań jest dość słaba. Plastik potrafi się ułamać w kosmetyczce
-napisy na pudełeczkach niestety się ścierają :(

Moja ocena szminki to 8/10 :)


 Teraz pora na Golden Rose ! Ich najnowsza kolekcja matowych szminek to po prostu strzał w dziesiątkę ! jest to teraz bardzo na topie, tak samo jak intensywne kolory.. ale i tego nie zabrakowało :) Seria Velvet matte to aż 20 kolorów w tym kilka naprawdę pięknych i intensywnych !
 

 Golden Rose Velvet Matte 06
Ta szminka to prawdziwa Bomba :)) Czerwień naładowana oranżem, dość odważna, rzuca się w oczy ! Świetnie się sprawdzi zarówno na wieczór jak i w ciągu dnia co spowoduje, że przestaniemy być szare w tłumie..

 Jak na moje oko szminka jest bardzo podobna do Bobbi Brown :P :)

Golden Rose Velvet matte 11
Na koniec intensywny róż, trochę malinowy, ale ważne że chłodny ;)  Daje piekny odcień już po pierwszym muśnięciu :) Mam wrażenie że wraz z jej zaaplikowaniem na usta jestem pewniejsza siebie.. :)
 Szminki GR w punktach:

Plusy:
-bardzo dobrze napigmentowane
-naprawdę trwałe. Wytrzymają około 5 godzin w nienaruszonym stanie. Przy jedzeniu bardzo delikatnie się ścierają
-nie podkreślają suchych skórek
-nie wysuszają
-bardzo prosta aplikacja
Minusy:
-jak na nazwe "matowe szminki" spodziewałam się PRAWDZIWEGO matu :) A szminki jednak nie są zbyt matowe. Na zdjęciach są wręcz błyszczące - co nie jest zgodnie z prawdą.


Moja ocena to: 9/10
Jeszcze raz gorąco polecam Wam te szminki, bo takiego zakupu na pewno nie będziecie żałować
Koniecznie napiszcie jakie Wy znacie fajne szminki :)

Buziaki ! ;*

26 komentarzy:

  1. bardzo fajne szminki :-) szczególnie te z kobo mi się podobają ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się Kobo nr. 302. To zdecydowanie mój kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie mi się podobają, ale najbardziej Kobo 302

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne odcienie :-) Szminki GR uwielbiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomadki mają cudne kolory mmmm <3 Trudny wybór, chociaż gniewam się na GR to jednak ich pomadki bym wybrała ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Co za kolory <3 Piękne usta :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale ci w fuksji zadymiście :O
    buziaki :*

    PaulinaShow

    OdpowiedzUsuń
  9. Te z Golden Rose mnie po prostu powalają ... sama mam ochotę na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tobie jest pięknie we wszystkich :) też bym tak chciała! :D
    czaję się na jakąś GR, tylko muszę dorwać je "na żywo", żeby sobie obejrzeć dokładnie kolory :). ale myślałam o tej 11-stce :>

    OdpowiedzUsuń
  11. ten pierwszy kolor mnie powalił, muszę go mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje ulubione i najlepsze dla mnie szminki to wlasnie GR. Kupilam 11 i przepadlam. Teraz mam juz chyba 6 sztuk i dalej sie zachwycam

    OdpowiedzUsuń
  13. Pieknie Ci w takich intesywnych ustach :)
    Z kobo piękna ta naturalna i rózowa, GR 11 cudna!!!
    Ja mam dwie z GR 7 i 8 ale mam ochotę na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Robią wrażenie te pomadki, słyszałam, że są fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana, na Twoich ustach to wszystkie cudownie się prezentują *.*
    Natural Beauty pragnę, muszę ją mieć!
    I muszę się skusić jednak na GR - cudnie wyglądają! A myślałam, że to będą takie suche, płaskie maty, pozytywne zaskoczenie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Sama używam raczej spokojnych kolorów, ale popatrzeć na coś intensywnego raz na jakiś czas też lubię.

    OdpowiedzUsuń
  17. szminka Natural Beauty jest przepiekna!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Kasiu cieszę się,ze i Tobie spodobały się szminki Kobo :) ja je uwielbiam:) mam z 7kolorów i chcę więcej :) golden Rose mam w planach wypróbowac:)

    OdpowiedzUsuń
  19. z KOBO uwielbiam English Rose
    a GR przyjrze się z bliska jeszcze <3 cudne !

    OdpowiedzUsuń
  20. podobasz mi sie strasznie w tej pierwszej neutralnej i tej rozowej:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyglądają super :) Ostatnio też upolowałam kilka kolorów Kobo, ale widzę, że muszę jeszcze wrócić do Natury po tą Natural Beauty, bo jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. świetne szminki, nie wiedziałam że Golden Rose ma też szminki, ja kupuję zawsze lakiery z tej firmy i są świetne:) Ps. A co do perełek z lumpeksów , powinnaś dowiedzieć się kiedy są dni dostaw i starać się przyjść w godzinach otwarcia:) tylko wtedy musisz liczyć się z tym ,że jest bardzo dużo ludzi i nie można spokojnie oglądać :p

    OdpowiedzUsuń

Co mnie nie zabije to mnie wzmocni:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...