niedziela, 18 maja 2014

Zoom na podkłady # 2

"Najbardziej Ci do twarzy z uśmiechem"
-Leonardo da Vinci


Kryjący czy matujący?
Gęsty czy płynny?
Dzisiaj dla Was odpowiedzi na te i inne pytania odnośnie podkładów!
Przygotowałam dla Was po raz kolejny zbiorczą recenzje kilku podkładów, które miałam okazje testować.

 

Wybrane przeze mnie podkłady celowo są:
- o różnych zastosowaniach (matujące, rozświetlające, wzmacniające itp)
- do kupienia dla każdej z Was poprzez internet czy w drogeriach
- w strefie cenowej do 50zł
- czterech różnych firm
 

Większość z tych podkładów zapewne znacie, są to znane firmy, których używa wieeeeeele z Was :)
 Czyli:
Maybelline, Iwostin, Bourjois i Peggy Sage



Na powyższym zdjęciu podkłady prawie nie różnią się kolorami aczkolwiek możecie dzięki temu zobaczyć jakiej są konsystencji.
Zaś foto poniżej przedstawia jak kolorki wyglądają na skórze i jak różnią się ich kolory.

 
 UWAGA !
Trwałość podkładów testuje tylko i wyłącznie z pudrem transparentnym, którego zawsze używam- Ben Nye Fair. Każdy podkład utrwalam pudrem w celu przedłużenia trwałości makijażu dlatego nie widzę sensu testowania ich solo.

1. Maybelline Affinimat 
  • Konsystencja: bardzo rzadki, lejący
  • Opakowanie: lekka, matowa tubka. W okienku widoczne zużycie podkładu
  • Testowany odcień: Golden Beige
  • Ilość dostępnych odcieni: 8
  • Dla cery: Cera tłusta i mieszana
  • Zastosowania: Matujący
  • SPF: 17
  • Krycie: Średnie. Wypryski, lekkie zaczerwienienia, delikatne przebarwienia
  • Trwałość: ok 9h (utrwalone pudrem transparentnym!)
  • Zapach: dość nieprzyjemny, alkoholowy
  • Pojemność: 30ml
  • Cena: ok 25zł
  • Dostępność: Wszelkiego rodzaju drogerie, jak: Superpharm, Hebe, Rossman, blue
  • Uwagi: Potrafi podkreślić suche skórki, wysusza skórę, nieprzyjemny zapach, przy niektórych cerach ciemnieje.


Opis: Albo go nienawidzicie albo kochacie :) dla mnie jest to w tym momencie jeden z ulubionych podkładów :) Bardzo łatwo się aplikuje, jest lekki, ledwo widoczny dzięki czemu wygląda naturalnie. Mimo iż ma nieprzyjemny zapach, nie przeszkadza mi to ponieważ czuje to jedynie w momencie nakładania podkładu. Nie ma mocnego krycia, ale przy mojej cerze mi to odpowiada. Działanie matujące jest dość słabe, skóra bez pudru bardzo szybko zaczyna się świecić. 8 odcieni spośród których możecie wybierać sprawia, że wiele z Was bez problemu dobierze dla siebie odcień! Wersja wcześniejsza - AffiniTone chyba miał lepsze krycie i dłużej utrzymywał się na skórze.

 Uważam, że ten podkład nadaje mojej skórze świeżości i niweluje ten smutny szarawy koloryt mojej cery.

2. Iwostin Correctin Wzmacniający
  • Konsystencja: dość gęsta
  • Opakowanie: lekka podłużna tubka, przyjemny dla oka design
  • Testowany odcień: naturalny
  • Ilość dostępnych odcieni: 3
  • Dla cery: naczynkowej
  • Zastosowania: wzmacniający, kryjący
  • SPF: 30
  • Krycie: średnie. Lekkie zaczerwienienia, delikatne wypryski, ujednolica.
  • Trwałość: ok 7h (utrwalone pudrem transparentnym!)
  • Zapach: bardzo delikatny, dość przyjemny (jak krem nawilżający:))
  • Pojemność: 30ml
  • Cena: ok 25zł
  • Dostępność: Apteki internetowe bądź stacjonarne, strona Iwostin
  • Uwagi: Ciężko się rozprowadza, trzeba to robić szybko aby nie było plam.

Opis: Tego podkładu lubię używać gdy po pracy od razu idę do domu... ponieważ więcej nie wytrzyma na skórze :) Jednak naprawdę lubię go ponieważ tworzy bardzo ładny efekt na skórze, dość naturalny, bez sztucznej maski, kolor również jest przyjemny. Dostępny także dla skóry wrażliwej i trądzikowej- Duży plus! Tak jak Affinimat i ten podkład powoduje, że moja cera jest bardziej "rześka" i świeża :) Podkład jest polecany do stosowania razem z kremem wzmacniającym naczynka- Iwostin. Jednakże krem w ogóle mi nie pomagał i zaprzestałam jego używania.

3. Bourjois 123 Perfect CC krem

  • Konsystencja: płynna
  • Opakowanie: długa, poręczna tubka. Łatwo schować do kosmetyczki
  • Testowany odcień: Light Beige
  • Ilość dostępnych odcieni: 4
  • Dla cery: przeznaczony dla każdej
  • Zastosowania: korygujący, nawilżający
  • SPF: 15
  • Krycie: średnie. Ujednolica koloryt, kryje zaczerwienienia i delikatne wypryski
  • Trwałość: ok. 10h (utrwalone pudrem transparentnym!)
  • Zapach: lekki, przyjemny (jak krem nawilżający:))
  • Pojemność: 30ml
  • Cena: ok 45zł
  • Dostępność: Wszelkiego rodzaju drogerie, jak: Superpharm, Hebe, Rossman,
  • Uwagi: krem po nałożeniu ma dość żółtawy odcień
   
Opis: Mój NUMER 1 odkąd tylko użyłam go po raz pierwszy. Bardzo łatwo się rozprowadza. Żółtawy odcień z czasem się dopasowuje. Ponadto łatwo zniwelować to lekko różowawym pudrem (ja stosuje ben nye: fair). Podkład utrzymuje mi się naprawdę dłuuugo, nie tworzą się plamy. Niweluje zaczerwienienia, skóra wygląda bardzo naturalnie, nie tworzy efektu maski. I co najważniejsze- nie mam żadnych wyprysków po tym podkładzie. Przy mojej mieszanej cerze, wiele podkładów powoduje powstawanie krostek, zaskórników itp. Z tym nie ma tego problemu ! :) 
Pozwoliłam sobie zrobić małą aktualizacje aby pokazać Wam jak ten podkład pięknie się dopasowuje i jak wygląda po nałożeniu korektora pod oczy, pudru, różu:


4. Bourjois Healthy Mix, Radiance reveal

  • Konsystencja: płynny
  • Opakowanie: słoiczek z dozownikiem
  • Testowany odcień: Beige
  • Ilość dostępnych odcieni: 6
  • Dla cery: przeznaczony dla każdej
  • Zastosowania: rozświetlający
  • SPF: brak
  • Krycie: lekkie do średniego. Ujednolica
  • Trwałość: 6h
  • Zapach: bardzo przyjemny, owocowy
  • Pojemność: 30ml
  • Cena: ok 50zł
  • Dostępność: Wszelkiego rodzaju drogerie, jak: Superpharm, Hebe, Rossman,
  • Uwagi: Trwałość pozostawia wiele do życzenia, szybko się świeci, słoiczek jest ciężki.

Opis: Podkład bourjois po raz pierwszy trafił do mnie od koleżanki- kolor był zbyt jasny, aczkolwiek używałam go do rozjaśnienia kości policzkowych. Już wtedy zauważyłam że ma bardzo kiepską trwałość. Potem kupiłyśmy go z siostrą w odpowiednim odcieniu. Nakłada się go naprawdę bardzo fajnie, super się rozprowadza. Krycie jest raczej lekkie, bardziej podkład ujednolica cerę. Miałam nadzieje, że mocniej rozświetli moją twarz i stanie się ona bardziej świeża, jednak mam wrażenie, że poszarzała jeszcze bardziej.. Wydaje mi się że nadaje się tylko dla pięknych cer, bez żadnych problemów w celu ich ujednolicenia :)

Peggy Sage Fond de teint

  • Konsystencja: płynny aczkolwiek dość gęsty
  • Opakowanie: słoiczek z pompką
  • Testowany odcień: beige hale
  • Ilość dostępnych odcieni: 6
  • Dla cery: przeznaczony dla każdej
  • Zastosowania: rozświetlający
  • SPF: brak
  • Krycie: lekkie
  • Trwałość: ok 6h
  • Zapach: przyjemny, lekki
  • Pojemność: 30ml
  • Cena: ok 50zł
  • Dostępność: możliwość zakupu przez sklep internetowy Peggy Sage
  • Uwagi: słaba trwałość

Opis: Zacznę od tego, że podkład jest mojej siostry, a więc jego koloryt widać, że nie jest dla mnie ;) Podkład bardzo przyjemnie się rozprowadza ze względu na jego konsystencje i zapach! kryje bardzo leciutko, właściwie wyrównuje kolor skóry.  Bardzo szybko się świeci- puder jest konieczny. Tak jak w przypadku healthy mix jest to podkład dla osób o naprawdę ładnej, bezproblemowej cerze. Przy mojej- mieszanej- po kilku godzinach tworzył nieestetyczne plamy.

PODSUMOWUJĄC...
Każdy podkład, który Wam zaprezentowałam charakteryzuje się zupełnie innymi cechami. Opinie, które tu wyraziłam są bardzo subiektywne i dotyczą jedynie moich wrażeń i doświadczeń z tymi podkładami (ewentualnie mojej siostry i koleżanek). 
Pamiętajcie - Każda cera jest inna i na każdej z Was podkład będzie zachowywał się inaczej :) !
 Ja osobiście jestem absolutnie zakochana w kremie CC od Bourjois. Jego działanie, konsystencja, trwałość są dla mnie na 9/10 !

Mam nadzieje, że te recenzje będą dla Was podpowiedzią co kupić ;*
  
Kisses ;*

14 komentarzy:

  1. Ostatni Peggy Sage Fond de teint podoba mi się najmniej ale ogólnie wszystkie na Tobie dobrze wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajny post jestem na tropie szukania dobrego podkładu, lekkiego i który na twarzy będzie wyglądał świeżo, jestem wierna revlonowi ale na ciepłe dni on jest po prostu zbyt ciężki i moja mieszana skóra szaleje :) ten Maybelline Affinimat i Iwostin Correctin Wzmacniający bardzo ładnie wyglądają na Twojej buzi i mnie ciekawią ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna taka zbiorowa recenzja, krótko, jasno i na temat :) Ekstra, że są zdjęcia! :) mnie ciekawi Affinitone, myślałam nad Affinimat ale chyba jednak nie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a mnie sie spodobal ten krem cc z bourjois.ciagle o nim ktos pisze :)

    http://sayhitocosmetics.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem gdzie ja się uchowałam, że nie mam ani jednego z tych podkładów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe :) on nie wiem Chyba musisz to nadrobić ;D

      Usuń
  6. Mam już dłuższy czas ochotę na CC ale jakoś nigdy nie trafia w moje ręce ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam żadnego z tych podkładów, ale największą ochotę mam właśnie na bourjois ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa tego CC cream zatem :)

    Szkoda że nie zrobiłaś tego postu przed wielkimi promocjami w rossmanie :) to bym go sprawiła o 49% taniej ! idź Ty ! :P

    Maybelline Affinimat to ja tego beżowego używam, ciekawiło mnie czym się różnią.

    kiss

    OdpowiedzUsuń
  9. u fajny ten CC, od niedawana używam healthy mix i mam podobne zadanie niestety:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super,ze tak Ci podpasowal CC z Bourjois;) Za to Healthy Mix tez wiecej nie kupie, okropnie nietrwaly jest i sciera sie u mnie tworzac plamy.ja za to nadal uwielbiam Pierre Rene Skin balance i to moj faworyt,a zaraz po nim moze bedzie nowy Loreal Nude Magique ?;)aa i jeszcze iwielbiam True Match i Infallible od Loreal;) jak mi znow zacznie dzialac normalnie blog to tez zrobie podsumowanie moich podkladow;) buziaki!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa no i kolorek z Maybeline AffiniMat mam super,podklad faktycznie smierdzi spirytusem,ale nie mam jeszcze o nim zdania

      Usuń
  11. nie wiem który bym wybrała , każdy ma coś w sobie ;)

    OdpowiedzUsuń

Co mnie nie zabije to mnie wzmocni:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...