środa, 23 lipca 2014

Warsztaty Kosmetyczne z marką Nuxe

"Kobieta jest jak Lilia: subtelny nie ośmieli się jej dotknąć- ale przyjdzie osioł i ją zeżre"

Bonjour Bonjour ! ;))

Dziewczyny dzisiaj chciałam Wam pokazać co nieco z Warsztatów z marką Nuxe, w których miałam okazję uczestniczyć w minioną środę :) w ten upalny, słoneczny dzień nic mi się nie chciało, ale jestem bardzo zadowolona, że zjawiłam się na tym spotkaniu, bo był to dla mnie niesamowity relaks :)


Nuxe prezentowało tego dnia głównie linię Merveillance, czyli kosmetyki przeciwzmarszczkowe dla kobiet 40+ .  Mimo iż większość blogerek, które się pojawiły to młode dziewczyny wszystkie słuchałyśmy z zaciekawieniem gdyż procesy starzenia się rozpoczynają się niestety dużo dużo wcześniej ;))

Twarz linii Merveillance

Ponadto prezentacja opowiadała również o samej marce, z którą nie miałam dużo styczności i chętnie dowiedziałam się czegoś więcej :)
Mega duuuuuży plus za świetne przygotowanie Pań poniżej, które profesjonalnie aczkolwiek z humorem opowiadały nam o wszystkich tajnikach najnowszej linii, a także potrafiły odpowiedzieć nam na każde pytanie.



 Najnowsze produkty opierają się między innymi na olejkach z kwiatu liliowca, stąd sala w której byłyśmy była pięknie przystrojona czerwonymi liliami :)




W czasie prezentacji zaczęłyśmy próbkować wszystkie kosmetyki, które miały przepięęęękny kwiatowy zapach :)



Dość ciekawą rozrywką był też quiz, który trochę nas rozruszał i zmusił do odezwania się każdą uczestniczkę spotkania xD


starałam się słuchać uważnie, ale niestety i tak potrzebowałam podpowiedzi :D



Nagrody za dobrą lub złą odpowiedź raczej się nie różniły... ;DD


Niektórzy mieli dość ciekawe odpowiedzi, które nas trochę rozbawiły xD


A tutaj nie cała linia Merveillance. Serum, 2 różne kremy na dzień i krem pod oczy. Brakuje jeszcze kremu na noc.
Cała linia dostępna będzie od września.


Byłam bardzo zadowolona mogąc również poznać linie, które przeznaczone są dla mojego wieku ;) Nirvanesque to kosmetyki, które mogła bym zakupić teraz i pewnie się na to skuszę zwłaszcza, po zachwalaniu ich przez jedną blogerkę, która obecnie ich używa :)


No tak.. :)))) a ja tuż przed wyjściem z pracy zjadłam obiad żeby mi nie burczało w brzuchu podczas prezentacji xD


Po wszystkim okazało się, że jest jeszcze jedna bardzo przyziemna aczkolwiek niezwykle miła niespodzianka.. ;))  z sali w której odbywały się warsztaty wychodził przepiękny taras z widokiem na Warszawę. Przy pięknej pogodzie z lekkim deserem i kawką było to naprawdę relaksujące ;)) Do tego naprawdę miłe towarzystwo wesołych i pogodnych blogerek powodowało że nawet nie myślałam o tym jak mija czas ;)



Moja cudna nagroda za złą odpowiedź w quizie :P Złoty olejek z milionem drobinek :))) Uuuuuwielbiam go !


Sesja zdjęciowa musi być :)


Na ustach ukochana fioletowa farbka lip tar z OCC ;)


a tutaj z Patrycją z bloga pasjapiekna.com 


Trochę kosmetyków , które będę mogła testować i ja i mama :)



  To z czego osobiście jestem najbardziej zadowolona to Serum, które natychmiast napina skórę. Będzie to świetny kosmetyk przy wykonywaniu przeze mnie makijaży dla kobiet dojrzałych ! :) Dowiedziałam się że bardzo dobrze nadaje się pod make-up a także już to wypróbowałam . Polecam dla wizażystek !
Kosmetyki których mogę stosować JAA :))
Wspaniałe suche olejki Huile Prodigieuse, w których jestem wprost zakochana. Ten ze złotymi drobinkami cudownie modeluje ciało. Używam go teraz prawie codziennie Skóra wygląda zupełnie inaczej, odbija światło, opalenizna jest podkreślona i ewentualne zadrapania , siniaki (mam ich pełno od ścianki wspinaczkowej;p ) są znacznie mniej widoczne :)
Zaś drugi z kolei uwielbiam stosować wieczorem na twarz gdyż świetnie nawilża moja skórę (po stosowaniu tych wszystkich wysuszających kremów na moje krosty), a także nakładam go na włosy... na 15 minut przed ich umyciem :) Są wtedy bardziej miękkie i puszyste :)


Krem nawilżający na dzień Prodigieuse, który zapobiega procesom starzenia. Cóż, nie mam jeszcze zbyt widocznych zmarszczek, ale lepiej jest zapobiegać niż leczyć ;))
 Za jakiś czas troszkę więcej będzie o tych olejkach, bo dla mnie stały się kultowym kosmetykiem o bardzo szerokim zastosowaniu :)

Buźka ! ;*
Czytaj dalej...

niedziela, 20 lipca 2014

IMATS LONDON 2014 !

"Jeśli „a” oznacza szczęście, to a=x+y+z; x – to praca, y – rozrywki, z – umiejętność trzymania języka za zębami. "
-Albert Einstein


Same tego chciałyście !! Już tyle razy przeczytałam i usłyszałam , że mam zrobić relacje z Londynu, że teraz Was za karę zarzucę zdjęciami.. ;p Życzę mile straconego czasu.
 
Zacznijmy od tego, że podróż do Londynu wiązała się z moim pierwszym w życiu lotem. Do tego w "samotności"- ponieważ moja koleżanka z którą wybierałam się na IMATS leciała ze Szwecji.. :P Teraz już wiem , że nie ma się czego bać i jest to nawet fajne uczucie, ale w dzień wylotu byłam trochę przerażona :))
Miałam fajne miejsce, bo przy oknie. Szkoda tylko że koło mnie rodzinka z maluchami. Zapach zmienianej pieluchy i modyfikowanego mleka nie za bardzo współgrał z moim głębokim oddychaniem, ale coo tammm.. 

..dziękuję życzliwym znajomym którzy udzielali mi wskazówek :)))
To nie fair że mój stempelek był słabiej zrobiony ;p


Pierwsze wrażenie... "ŁOOO dużo ludzi ;)"
Teraz widzę na zdjęciu Callmeblondieee, jakoś jej nie dojrzałam na żywo ;p


Pędzle.. O nie tylko nie to zabierzcie mnie stąd


Róóżowee fak, muszę mieć chociaż jeden


No i mam :))) 10 funtów poszłoo



Spacejrujemy spacerujemy  .. OJJJ :))

Buzii

Rzadko noszę sukienki :) ale Marta dobra kobieta wzięła na 3 dni tyle ciuchów, że mogła się ze mną podzielić (ja miałam jedną parę jeansów).


TAK ! Na to polowałam. Piękna Fioletowa Szminka. Dobra! Trwała. IDEAŁ.
Promocja 11 funtów ;p


Sorki mam tylko takie foto z nią na ustach ;)


 Oczywiście musiałam od razu ;)


Wszędzie artyści. Nie wiedziałam gdzie mam patrzeć, bo wszystko mnie zachwycało.
 

MISTRZ !!
Wybitny Artysta. Denis Kartashev.
Ten człowiek inspiruje samym sobą, a jak zaczyna tworzyć to nie można się pozbierać :)


Oooo Tak !:)) Marzyłam o tym spotkaniu. Ale nie sądziłam że aż trzy na raz :))
LOVEEE 
Blondie, Maxi, Ja i Katosu

 Takie atrakcje jak tatuaże również były ;D hehe nie powiem, wyglądał jak natural ;))


W sumie jedna fioletowa szminka by wystarczyła, ale ta jest jeszcze ładniejsza ;)) Po za tym uwielbiam Lip Tar'y ;**




To jest MÓJ kolor




Taki widok z góry :) Wygląda jakby było jakoś pusto. Może już było ?  Na dole cały czas czułam jakby był tłok.

 Kolejna wspaniała artystka. Już sam jej ubiór mnie inspirował.. :) a co dopiero jej dzieło !



Poniżej dość szalona praca :) Ale naprawdę ciekawa. Ciężko mi powiedzieć czy mi się podoba czy nie .. ale szacunek :) 
Einat Dan.




W trakcie spacerowania trafiłam na płatki pod oczy, których szukałam baaardzo długo. Przyklejamy je pod dolną powiekę podczas wykonywania makijażu i nic nam się już nie osypuje :)
6 funtów

 Tutaj mały przykład jak to wygląda:
 Kolejny gadżet na tym samym stoisku:
Nie przelewam ! Odkrajam i wciskam.
 ŻAŁUJĘ, że nie wzięłam więcej :( Głuuupia jaa..
3 funty


Mini muzeum charakteryzacji :)


 


Około godziny 14 można było oglądać spacerujące potworki ;) 
Byli bardzo mili ;)


W życiu nie widziałam takich rzeczy w Polsce !



Nie do opisania :)
 

.. no iiii koniec Imatsów ;) 
Przyznam, że bawiłam się super, ale byłam naprawdę zmęczona tym chodzeniem - tym tłumem. Dużo nie kupiłam , ale zobaczyłam więcej niż się spodziewałam :)))
Po za tym trzeba było jeszcze zostawić trochę pieniędzy na primark i piwko w angielskim pubie ;)


Koniec targów ale nie koniec wycieczki ;))
Fajne pasy na jezdni co ? :P


Nasza kochana przewodniczka w Londynie ;)) ;*

Naturalny uśmiech to podstawa

Dłuuugie schody do metra :)) 


Tower Bridge 

;*


i ostatnie foto we trzy !! ;(

Ojjj wszystko co dobre szybko się kończy :) ale wyjazd bardzo naładował mnie pozytywną energią. Nigdy nie sądziłam , że ludzie mogą być tak mili i zadowoleni z życia.. ;)))) cóż. Mam nadzieję, że jeszcze się tam pojawię :)

Kiss ! ;*
Czytaj dalej...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...