niedziela, 29 marca 2015

Słoneczna Prowansja na Konferencji Le Petit Marseillais

 "Kraina zapachów, kraina barw, kraina nowoczesności i ponadczasowych wartości, kraina harmonii i radości życia..." - Le Petit Marseillais

Dobry wieczór !
 Dziś pomimo deszczu za oknem zabieram Was do słonecznej prowansji :)

Wszystko za sprawą marki Le Petit Marseillais, która całkiem niedawno zorganizowała wyjątkowo oryginalną konferencje - warsztaty :) Dokładnie 17 marca w restauracji Belvedere miałam przyjemność stworzyć swój osobisty, naturalny peeling; zgodnie z przepisem Mart Siembab.
Spotkanie było zorganizowane z okazji wprowadzenia nowego zapachu na rynek- Werbena i Cytryna. Czyli orzeźwienie, unikalny aromat i słoneczna barwa :)
*
Oto co zastała każda z zaproszonych osób przy swoim miejscu.
..koszyczek z cytrynami i tarką, przeróżne olejki, sól, cukier, miarkę.. słoik :) 
Wyglądało to dość intrygująco ;)


Bardzo mnie ucieszyło, kiedy już usłyszałam, co będziemy tworzyć :)


Aby wykonać taki unikatowy kosmetyk potrzeba nam przede wszystkim"bazy" czyli tutaj olejku ze słodkich migdałów.


Następnie potrzebujemy olejku z werbeny, a także cytrynowego. "Ziarno" peelingu to w moim przypadku cukier trzcinowy, ponieważ mam skórę delikatną (można było wybrać również sól morską). 
Dopełnieniem było wapno koralowca i starta skórka z cytryny.



voilà ! Peeling zamknięty szczelnie w słoiczku :)


Takie spotkania to dla mnie okazja do poznania nowych kosmetyków, ale także miłych spotkań :)
Cieszę się , że mogłam po raz kolejny zobaczyć się z Wami ;*



Po warsztatach miałyśmy czas podzielić się wrażeniami, poczęstować się delikatnym podwieczorkiem i najzwyczajniej spędzić trochę czasu razem.
Pozdrawiam dziewczyny ;) Sylwia ;* Ania ;* Beata ;* Domi ;* 

.. nie jem słodyczy w tygodniu, ale tutaj musiałam zrobić wyjątek :D


Słodka Sylwia :))) Uwielbiam jej miny :D

Wianki, które były przygotowane do zdjęć były z żywych kwiatów- przepiękne !

..i kawałek mnie ;)

Jeszcze raz dziękuję za "słodkie" zaproszenie ;)

Na koniec podam Wam prosty trik Marty Siembab idealny na letnie dni :)
„Jeśli w ciągu dnia zatęsknisz za aromatem werbeny i cytryny, możesz przywołać ich zapach przygotowując werbenowo-cytrynową lemoniadę. Schłódź lub zblenduj
z lodem napar z liści werbeny i skórek z cytryny i dodaj syrop cukrowy. Podawaj z listkiem świeżej werbeny i mięty”
Czytaj dalej...

piątek, 27 marca 2015

Jak stałam się blondynką

"Do cholery, co ja mam zrobić, żeby ktoś mnie wziął na poważnie?! Przefarbować się ?!"
-Serial Blondynka

Dzisiaj deszcz i ponura aura, dlatego przygotowałam dla Was post o moim wiosenno- letnim kolorze włosów :) 

Przez dłuuuuuuugii czas (a na pewno odkąd prowadzę bloga) byłam tylko ruda ruda i jeszcze raz RUDA ;p kto śledzi dłuższy czas bloga wie, że to był mój "kolor idealny" :) 
..ale tak jak zmienia się moda, zmieniają się też gusta i ludzie :) 
Także w moim życiu zaszło dużo zmian i poczułam że mój wygląd również musi przejść małą przemianę ;)



Ten piękny chłodny blond, który mam na włosach jest zasługą mojej ulubionej fryzjerki z salonu Daily Beauty, która już nie pierwszy raz zachwyca mnie koloryzacją :)
Dorota celowo nie farbuje mi włosów od nasady. Mam "celowe odrosty"
Dzięki temu nie muszę tak często rozjaśniać włosów :) !


Blondynką nie jestem jednak pierwszy raz :D
Wiele lat temu, (pewnie około 8-9 lat temuu...) miałam blond włosy na wierzchu, a pod spodem.. Czarne :D taka chyba była moda ? 


Na szczęście z wiekiem wrócił mi rozum i poprosiłam fryzjerkę o pomoc. Na głowie miałam dość ładny brąz + blond refleksy żebym nie przeżyła szoku :)


..no i wtedy się zaczęło. Ciągle kombinowałam, zaczęłam sięgać po rude odcienie jednak bardziej wpadające w bordo.


W końcu dzięki przyjaciółce trafiłam pierwszy raz do Daily Beauty :) Mój rudy został uratowany, byłam zachwycona.


..i zaczęła się miłość do rudego koloru ;)


Znalazłam wtedy idealną farbę Joanna Płomienny Rudy, którą sama koloryzowałam sobie włosy. Niestety nie mogłam pozwolić sobie na ciągłe wizyty w gabinecie- ten kolor okropnie szybko się spierał !
To był właśnie mój ulubiony odcień rudego :) !

Po którychś z kolei wakacjach mój rudy kolor wypłowiał i zaczął delikatnie przypominać blond. Byłam zachwycona i już wtedy zaczęłam myśleć ponownie o blondzie :)


Nie wiem czy ze strachu czy z innych powodów tak długo zwlekałam z tą zmianą. 
Jednak teraz absolutnie jej nie żałuję i codziennie cieszę się moim kolorem :)

podoba Wam się ? :)
Czytaj dalej...

piątek, 20 marca 2015

Mój Makijaż Mineralny - Pixie Cosmetics

"Pixie Cosmetics stworzyłam po to,
aby kobiety na całym świecie czuły się piękne i wyjątkowe..."
-Sylwia Jakubek


Haloo witam Was w ten piękny piątek ! ;) Oglądałyście zaćmienie ?!
Dzisiaj przychodzę z nowymi nabytkami :)
Firmę Pixie Cosmetics poznałam na targach Beauty Forum. Obsługa stoiska była przemiła i bardzo pomocna. Od razu poczułam się niezwykle ciepło przyjęta za co bardzo dziękuję :) była to fajna odskocznia dla mnie, ponieważ na targach pracowałam przez cały weekend ;)
*
Pierwsze co rzucało mi się w oczy patrząc na kosmetyki - świetny design ;) ciekawe opakowania, solidne wykonanie. Nawet torebki są wyjątkowe:

Wśród kosmetyków, które przywiozłam do domu znalazł się mineralny korektor Reviving Under Eye
Jest to kosmetyki w kremie, który należy nakładać palcami ewentualnie gąbeczka i wklepywać- absolutnie nie rozcierać. Prócz krycia i rozświetlania korektor ma za zadanie koić naszą skórę wokół oczy i działać przeciwrodnikowo.

Kolejne świetne opakowanie !!! :) W dodatku z lusterkiem w środku.


Jedyny minus- na ten moment jest tylko jeden kolor. Brakuje mi czegoś ciemniejszego i bardziej brzoskwiniowego- na moje brązowe cienie pod oczami :(

Jak widzicie moje zaciemnienia są dość intensywne i głębokie. Pixie bardzo dobrze radzi sobie z ich zakryciem, daje również rozświetlenie w tym miejscu co jest dla mnie bardzo ważne. 
Jednak jak większość korektorów w kremie- po kilku godzinach zbiera się w zmarszczkach i załamaniach.

Na tym zdjęciu nie mam ani korektora ani podkładu. Mam ostatnio okropny nawrót wyprysków i przebarwień. generalnie- jest co zakrywać :)

..Tutaj z nałożeniem podkładu mineralnego Amazon Gold Mineral Foundation  i korektora Reviving Under Eye.
Na całą twarz użyłam Deep Olive, zagłębienia pod kośćmi policzkowymi- Fawn; szczyty kości policzkowych, grzbiet nosa i środek czoła - Soft muslin.
Efekt bardzo mi się podoba, nie ma potrzeby stosowania pudru :) Podkład dość dobrze kryje, jak same widzicie.


Nie byłam przekonana czy nie wybrałam na ten moment za ciemnego koloru. Ale ten pasował do dekoltu, który jest delikatnie opalony (twarz prawie nigdy mi się nie opala).
Jednak następnego dnia wybrałam delikatnie jaśniejszy odcień, nadal w odcieniu oliwkowym - Warm Muffin. Chyba na ten moment jest lepszy :) co sądzicie?
(tu już z lekkim różem na policzkach, zdjęcie też robione w dzień więc trochę inna kolorystyka)

Zobaczcie jak oliwkowe odcienie zakrywają zaczerwienienia !! :)

Kolejny plus dla firmy- można zakupić próbkę. Jest to bardzo ważne przede wszystkim ze względu na różnorodność koloru. Ponadto sprawdzacie czy taka forma podkładu w ogóle Wam odpowiada. Ja byłam dość długo bardzo sceptyczna do sypkich podkładów :P
Próbkę za niecałe 4zł można zamówić tutaj: Tester Amazon Gold Foundation
*
Ponadto Właściciele marki postarali się również o przewodnik po kolorach podkładów: Przewodnik Pixie
Jest to świetna pomoc dla osób, które mają wątpliwości bądź po prostu nie wiedza od czego zacząć patrząc na gamę kolorystyczną podkładów :D

Zrobiłam swatche wszystkich kolorków, pod spodem nazwy i zestawienie próbek. Już tutaj widać jak dużo jest kolorów jasnych- moim zdaniem to duży plus ponieważ takich karnacji jest naprawdę duuużo.  Jest także aż 5 kolorów dla mnie- oliwkowych :) właśnie z powodu tak licznego wyboru kolorystyki po raz kolejny odsyłam Was do Poradnika, z którego dowiecie się, które odcienie są bardziej ciepłe, które są chłodne, żółte, oliwkowe itd..


1- Rose Beige
2- Classic tan
3- Antique Beige
4- Coral Gold
5- Sugared Peach
6- Beige Ocean
7- Carelized Orange
8- Warm Honey
9- Victorian Lace
10- Brown Sugar
11- Warm Muffin
12- Vanilla Delight
13- Raffia Cream
14- Satin Sand
15- Silk Beige
16- Saffron Whisper
17- Soft Muslin
18- Almond Milk
19- Butter Cream
20- Autumn Mist
21- Song of Summer
22- Dune
23- Fawn
24- Light Sunset
25- Creamy Natural
26- Deep Olive
27- Whispering Peach
28- Porcelain
29- Tea with Lemon
30- Shell Beige


Kolejny hit - pędzel Pixie Flat Top Buffing Brush 7

Jest to zdecydowanie najlepszy pędzel do podkładu z jakich kiedykolwiek korzystałam. Polecam go zarówno początkującym jak i profesjonalistom. 
- Jest idealnie wyważony, świetnie trzyma się w dłoni;
- Włosie jest ultra miękkie, zarazem sprężyste;
- Włosie nie wypada;
- Nie tworzy smug;
- Wygląda oryginalnie i z klasą;
- Dostajemy go w pięknym designerskim pudełku :)


Pędzel nadaje się do nakładania zarówno mineralnych jak i klasycznych kosmetyków, w kremie bądź sypkich. 




Porównanie wielkości trzonka Pixie 7 i najpopularniejszego Hakuro H50

Tutaj jeszcze z różem na policzkach Sleek, rozświetlaczem Melkior i błyszczykiem NYX.

Po rozmowie z właścicielami marki dowiedziałam się, że w fazie testów są baaardzo ciekawe produkty, jak pędzel czy pewnego rodzaju puder.. ;) ale więcej nie będę zdradzać , sama jestem ich ciekawa :)

Kisses ! ;*
Czytaj dalej...

poniedziałek, 16 marca 2015

Makijaż wieczorowy Natalii

"Najlepsze w niedzieli to sobota wieczór"
-Gilbert Cesbron

Dobry wieczór :) ! Kilkanaście dni temu spotkałam się z koleżanką z gimnazjum, której nie widziałam już kiiiilka ładnych lat. Uwielbiam takie spotkania .. Cieszę się bardzo bo ustaliłyśmy już, że organizujemy spotkanie absolwentów ;)) to będzie chyba pierwsze w jakim będę uczestniczyć :D ! Spotykacie się czasami z przyjaciółmi z dawnych lat ? :)


Podczas spotkania wykonałam Natalii makijaż wieczorowy, do którego dodałam co nieco koloru i trochę więcej blasku. Tak duże oczy maluje się oczywiście bardzo przyjemnie, aczkolwiek uwierzcie mi stres przed dawną koleżanką - był ! ;)


Dla spotęgowania efektu dużych oczu, dokleiłam sztuczne rzęsy w kępkach.


Na ustach jedynie delikatna szminka i błyszczyk

  

Dzięki Natalia za udane spotkanie i użyczenie swojej osoby do zdjęć ! ;)

Kisses ;*
Czytaj dalej...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...