środa, 13 stycznia 2016

Skóra muśnięta słońcem



Witam o poranku :) 
Część z Was może zauważyła, że coraz częściej mówię o zdrowym odżywianiu i zdrowym trybie życia. Jest to dla mnie BARDZO ważna kwestia, na którą zwracam uwagę każdego dnia.  Ze wszystkich stron otaczają mnie ludzie zmęczeni, a nawet chorzy. Część z tych problemów wynika zdecydowanie  ze złego odżywiania, braku ruchu i ogólnego nie poszanowania swojego organizmu :( 
Aby dbać o siebie staram się być w ciągłym ruchu- ćwiczyć na świeżym powietrzu lub na siłowni, zdrowo się odżywiać, nawadniać stale organizm, nie palić, a także co jest bardzo ważne- NIE opalać się na solarium ! A jednak lekko brązowe ciało-uwielbiam ;) Dlatego od czasu do czasu stosowałam różne samoopalacze- z różnym skutkiem :D


Od listopada 2015 testuję piankę samoopalającą pHenomenal, której działanie jest zupełnie odmienne od klasycznych samoopalaczy. Według producenta- Vita Liberata, pianka nadaje naturalny, długotrwały i SEXY efekt ;) Zawiera ekstrakty morskie i roślinne, które zarazem odżywiają, nawilżają i opalają skórę.


Vita Liberata za swoje produkty samoopalające zbiera same laury.. :))))


A teraz do rzeczy ! Jak to stosować ?!

1. Przygotowanie skóry. Peeling jest niemalże konieczny. Ściera stary naskórek, a dzięki temu pianka wchłania się lepiej, nie osadza się na suchej skórze i utrzymuje na dłużej.
2. Nakładanie pianki. Konieczne jest abyś chroniła wnętrze dłoni- załóż lateksowe rękawiczki bądź skorzystaj z dedykowanej rękawicy Vita Liberata [KLIK]
Następnie wyciśnij niewielką ilość pianki na wybraną partię ciała i rozsmarowuj okrężnymi ruchami. Bardzo niewielką ilość nakładaj na kolana i łokcie!
3. Stopniowanie koloru. Jeśli chcesz aby opalenizna była bardziej intensywna - weź prysznic po kilku godzinach od nałożenia pianki i nałóż kolejną warstwę.
4. Przedłużanie trwałości. Powtarzaj czynność nakładania pianki około trzech razy- opalenizna utrzyma się nawet do 2 tygodni :)


 Tak wygląda moja rękawica po użyciu ;) 


Moje odczucia
Przy pierwszym stosowaniu byłam trochę przerażona :) Kolor wydawał mi się bardzo ciemny (mam medium). Jednak już po pierwszym prysznicu kolor unormował się, a efekt mnie powalił :) Opalenizna jest równomierna, złocista i całkowicie naturalna. W ogóle nie ma w sobie żółto pomarańczowych tonów typowych dla drogeryjnych samoopalaczy.


Dla mnie jest to idealna alternatywa, kiedy nie chce być całkiem "biała" na imprezę czy wesele. Trwałość również mnie zadowoliła- wystarczyła jedna aplikacja aby efekt utrzymywał się do 6 dni.


Dla lepszego kontrastu postanowiłam posmarować jedną nogę pianką, a drugiej nie. Jest to efekt po jednej warstwie pianki, a rezultat widoczny automatycznie :)


Zdjęcie przed i po.
Plecy najlepiej kiedy wysmaruje Ci ktoś inny. Sama możesz zrobić to nierównomiernie.


PYTANIA I ODPOWIEDZI

Po zastosowaniu pianki wszystko co założę jest brudne ! Co robić ? 
No Panic :) To się dzieje tylko do pierwszego prysznica i wszystko łatwo się spiera.
Czy można nakładać produkt na twarz?
Oczywiście :) Efekt jest bardzo naturalny tylko trzeba omijać brwi i nasadę włosów !
Co zrobić gdy następnego dnia okaże się, że piankę nałożyłam nierówno i są plamy?
Miałam już ten problem :) Wystarczy, że przy następnej kąpieli wykonasz delikatny peeling w miejscu, w którym zrobiły się plamy ! Opalenizna wyrówna się.
Chcę mieć opaleniznę na imprezę. Kiedy najlepiej zastosować piankę?
Zdecydowanie najlepszy efekt moim zdaniem jest trzeciego dnia. Chociażby ze względu na ryzyko plam- drugiego dnia zawsze możesz jeszcze coś zdziałać :)
Co zrobić z brudną rękawicą ?
Zaraz po zastosowaniu należy ją bardzo delikatnie uprać szarym mydłem i ciepłą wodą.
Kiedy opalenizna schodzi-pozostawia plamy?
Nic z tych rzeczy. po prostu znika- jak naturalna opalenizna.

Piankę Samoopalającą dostaniecie w Drogeriach Sephora :) Stacjonarnie i na stronie [KLIK]


Zachęcam Cię bardzo do zastanowienia się nad tym jak traktujesz swoje ciało :) Pamiętaj, że to ma ogromny wpływ na Twoje samopoczucie !
 Wiem, że to nie jest proste.
 Zacznij małymi kroczkami. Mi też nie przyszło to łatwo. Zdrowy tryb życia zaczęłam wprowadzać, kiedy dopadały mnie coraz częstsze bóle brzucha, anemia, aż w końcu choroba bliskiej mi osoby..
Także bierz się w garść, wyłączaj ten komputer i idź na spacer ! ;*
Kisses !

4 komentarze:

  1. Mnie urzekła ich maska samoopalająca na noc ;) Rzeczywiście piękna opalenizna Ci wyszła :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo nie znam jeszcze tego produktu ! :)

      Usuń
  2. Bardzo ładna opalenizna, która wygląda naprawdę naturalnie! :) Jednak ja nadal poszukuję czegoś co by nie brudziło ubrań... :( Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie przepadam za wszelakimi samoopalaczami :<

    OdpowiedzUsuń

Co mnie nie zabije to mnie wzmocni:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...